Propozycja zmian podatku bankowego w kontekście finansowania potrzeb gospodarki – konferencja ZBP i SGH
W Centrum Przestrzeni Innowacyjnej SGH odbyła się konferencja poświęcona zmianom podatku bankowego w Polsce. Spotkanie zgromadziło przedstawicieli administracji publicznej, środowisk naukowych, regulatorów oraz liderów sektora bankowego, tworząc przestrzeń do dyskusji o tym, jak polityka podatkowa może wspierać rozwój gospodarki.
Konferencja została zoragnizowana przez Program Analityczno-Badawczy WIB we współpracy ze Związkiem Banków Polskich oraz Szkołą Główną Handlową w Warszawie. Uczestnicy zapoznali się z raportem „Propozycja zmian zasad wymiaru podatku bankowego w Polsce na rzecz zwiększenia zdolności sektora bankowego do finansowania gospodarki”, który dokumentuje wpływ obecnej konstrukcji podatku na ograniczanie możliwości kredytowych banków i wzrost kosztów finansowania inwestycji. Prezentacja wyników stanowiła impuls do rozpoczęcia szerokiej, eksperckiej debaty nad potrzebą zmian systemowych, które zwiększają zdolność sektora bankowego do wspierania rozwoju gospodarczego Polski.
W wystąpieniu otwierającym dr Tadeusz Białek, Prezes Związku Banków Polskich podkreślił, że temat podatku bankowego ma fundamentalne znaczenie nie tylko dla sektora finansowego, lecz także dla całej gospodarki. Przypomniał, że choć w Europie danina ta wprowadzana była po kryzysie 2008 roku jako narzędzie wzmacniające stabilność finansową, w Polsce od początku pełniła wyłącznie funkcję fiskalną, nastawioną na zasilanie budżetu państwa. Dodatkowo przyjęła szczególną konstrukcję – opartą na aktywach banków, a więc w praktyce na portfelach kredytowych, co prowadzi do sytuacji, w której banki płacą tym więcej, im mocniej angażują się w finansowanie gospodarki.
Dr Tadeusz Białek wskazał, że obecnie Polska stosuje najwyższą stawkę podatku bankowego w Unii Europejskiej, wynoszącą 0,44% aktywów rocznie. W jego ocenie prowadzi to do spadku wartości kredytów dla firm i gospodarstw domowych poniżej 30% PKB, co szczególnie mocno uderza w kredyty mieszkaniowe i inwestycyjne – kluczowe dla rozwoju gospodarczego. W takiej sytuacji banki nie są w stanie samodzielnie finansować dużych projektów infrastrukturalnych i energetycznych, które mają strategiczne znaczenie dla przyszłości kraju.
Odwołując się do raportu przygotowanego w ramach Programu Analityczno-Badawczego WIB, prezes ZBP zaznaczył, że możliwe jest wypracowanie rozwiązań korzystnych zarówno dla budżetu państwa, jak i dla sektora bankowego. Zaproponowane rekomendacje – zmiana podstawy opodatkowania czy modyfikacja konstrukcji podatku – mogą stanowić mapę drogową dla decydentów. Odniósł się także do planowanych przez Ministerstwo Finansów reform, które przewidują obniżenie podatku bankowego przy jednoczesnym podniesieniu stawki CIT dla banków. Podkreślił jednak, że brakuje tam wizji trwałego odejścia od obecnej, wadliwej formuły podatku, co sprawia, że dyskusja na ten temat pozostaje kluczowa dla przyszłości całego sektora i gospodarki.
Gości konferencji powitał również gospodarz wydarzenia – dr hab. Piotr Wachowiak, prof. SGH, rektor Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Podkreślił, że spotkanie stanowi doskonałą okazję do przeprowadzenia otwartej dyskusji o tym, w jaki sposób system podatkowy może wspierać zdolność banków do finansowania rozwoju polskiej gospodarki. Zaznaczył, że uczestnicy będą mieli możliwość przeanalizowania raportu przygotowanego przez ekspertów, a następnie przedstawił jego autorów, zapowiadając merytoryczną i konstruktywną debatę.
Następnie odbyła się prezentacja raportu PAB-WIB pt. „Propozycja zmian wymiaru podatku bankowego w Polsce w perspektywie zwiększenia zdolności sektora bankowego do finansowania gospodarki”. W swoim wystąpieniu, Agnieszka Nierodki z Zespołu Badań i Analiz ZBP, przedstawiła doświadczenia państw Unii Europejskiej związane z wprowadzaniem podatków bankowych.
W pierwszej części swojego wystąpienia zwróciła uwagę na kwestie definicyjne. Podkreślała, że podatek bankowy został wprowadzony w Europie po kryzysie finansowym 2008 roku jako instrument służący odzyskaniu publicznych środków przeznaczonych na ratowanie sektora bankowego. Z czasem jego charakter ewoluował – w wielu krajach stał się narzędziem stabilizacyjnym, podczas gdy w Polsce od początku pełnił rolę wyłącznie fiskalną, nastawioną na zasilanie budżetu państwa.
Następnie mówiła o podstawach naliczania i przeznaczeniu środków z podatku bankowego w poszczególnych państwach UE. Zwracała uwagę, że w wielu krajach podatek konstruowano tak, by nie ograniczał zdolności banków do udzielania kredytów, a uzyskane wpływy trafiały do specjalnych funduszy stabilizacyjnych lub rezerwowych. W Polsce natomiast konstrukcja oparta na aktywach banków podnosiła koszty kredytu i ograniczała akcję kredytową, co w dłuższym okresie tworzyło barierę dla wzrostu gospodarczego.
Na zakończenie prelegentka przywołała przykłady Węgier i Polski, gdzie podatek bankowy został oparty na aktywach sektora. Wskazała, że rozwiązanie to miało swoje przyczyny w potrzebach fiskalnych państw, ale jego skutkiem było znaczące ograniczenie możliwości finansowania inwestycji przez banki. Analiza porównawcza obu krajów dowodziła, że takie podejście prowadzi do efektów procyklicznych i osłabia zdolność sektora finansowego do wspierania gospodarki w okresach spowolnienia.
Następnie głos zabrał dr Tomasz Pawlonka, Dyrektor Zespołu Badań i Analiz ZBP, który omówił kluczowe rekomendacje płynące z raportu. Podkreślił, że konstrukcja podatku bankowego opartego na aktywach sprawia, iż banki płacą tym więcej, im większą akcję kredytową prowadzą. Takie rozwiązanie, zamiast wspierać rozwój, działa hamująco i ogranicza dostępność finansowania dla przedsiębiorstw oraz gospodarstw domowych. W dłuższej perspektywie może to prowadzić do dalszego spadku wartości portfela kredytów dla sektora niefinansowego, co zagraża wzrostowi gospodarczemu.
W swoim wystąpieniu dr Pawlonka zaznaczył, że obecny system podatkowy nie pozwala bankom w pełni wspierać kluczowych inwestycji rozwojowych. Przypomniał, że przy obecnej skali działania sektor bankowy mógłby sfinansować jedynie część dużych projektów infrastrukturalnych, takich jak elektrownia atomowa, Centralny Port Komunikacyjny czy modernizacja sieci energetycznej i kolejowej. Podatek w obecnej formule ma więc charakter procykliczny – w okresach spowolnienia jeszcze bardziej osłabia skłonność banków do kredytowania, pogłębiając spadek inwestycji i konsumpcji. Na zakończenie wystąpienia odwołał się do rekomendacji alternatywnej konstrukcji podatku zaartej w raporcie.
Kolejnym punktem programu była analiza dotycząca bieżącego mechanizmu podatku bankowego w Polsce i jego konsekwencji dla sektora bankowego i gospodarki, którą przedstawili: dr hab. Michał Bernardelli, prof. SGH, dr Agnieszka Nowak (SGH) oraz dr hab. Marcin Jamroży, prof. SGH.
Eksperci rozpoczęli od analizy porównawczej obciążeń podatkiem bankowym w państwach UE-27. Podkreślili, że polski sektor bankowy należy do najbardziej obciążonych w całej Unii, co w praktyce ogranicza konkurencyjność instytucji finansowych działających w naszym kraju. Zaznaczyli, że konstrukcja podatku w Polsce znacząco odbiega od modeli stosowanych w innych państwach europejskich, gdzie większy nacisk kładzie się na stabilność systemu i niedyskryminowanie akcji kredytowej.
W dalszej części wystąpienia prelegenci omówili skalę obciążeń nakładanych na polski sektor bankowy. Wskazali, że obecny poziom podatku bankowego – zarówno w ujęciu nominalnym, jak i relatywnym – istotnie zmniejsza zdolność banków do finansowania gospodarki. Tego rodzaju rozwiązanie generuje dodatkowe koszty, które w praktyce ponoszą nie tylko same instytucje finansowe, ale również przedsiębiorcy i gospodarstwa domowe korzystające z kredytu.
Badacze zwrócili uwagę na bezpośredni wpływ podatku bankowego na oprocentowanie i podaż kredytów. Podatek nakładany na aktywa sprawia, że każda decyzja o zwiększeniu akcji kredytowej wiąże się dla banków z wyższym obciążeniem fiskalnym. To prowadzi do wzrostu kosztu finansowania oraz ograniczenia podaży kredytów, co w dłuższej perspektywie osłabia dynamikę rozwoju gospodarczego.
Na zakończenie przedstawiona została rekomendowana formuła podatku bankowego. Zdaniem ekspertów, zamiast aktywów, jego podstawą powinny stać się pasywa banków – z wyłączeniem funduszy własnych i depozytów gwarantowanych, a także z zastosowaniem kwoty wolnej w wysokości 4 mld zł. Dzięki temu głównym obciążeniem objęte byłyby duże depozyty korporacyjne i inne niestabilne źródła finansowania, podczas gdy udzielanie kredytów przestałoby generować dodatkowy podatek. Jak podkreślali, taka formuła jest spójna z rozwiązaniami stosowanymi w wielu krajach UE i mogłaby stanowić krok w stronę bardziej efektywnego i prorozwojowego systemu podatkowego w Polsce.
Kulminacyjnym punktem konferencji była debata ekspercka, moderowana przez Cezarego Szymanka, zastępcę redaktora naczelnego dziennika Rzeczpospolita.
W dyskusji udział wzięli:
- dr Tadeusz Białek, Prezes Związku Banków Polskich,
- dr Cezary Stypułkowski, Prezes Banku Pekao,
- Marek Lusztyn, Wiceprezes mBanku,
- prof. dr hab. Witold Orłowski, Akademia Finansów i Biznesu Vistula
- dr hab. Mariusz Radło, prof. SGH
Rozmówcy analizowali kluczowe wnioski z raportu, odnosząc się zarówno do konstrukcji podatku bankowego, jak i do propozycji jego reformy, w tym zastąpienia części obciążeń wyższym podatkiem CIT.
W swojej wypowiedzi dr Tadeusz Białek określił proponowane zmiany podatkowe w zakresie CIT jako niekonstytucyjne, niespójne i populistyczne. Wskazał, że trudno zaakceptować sytuację, w której jedynie sektor bankowy staje się głównym tematem w przestrzeni publicznej i jest obciążany dodatkowymi daninami, mimo że pełni rolę „krwiobiegu gospodarki”, dostarczając 87 proc. zewnętrznego finansowania. Podkreślił również, że banki są największym płatnikiem podatków w kraju – tylko w ubiegłym roku odprowadziły 13 mld zł CIT, 6 mld zł podatku bankowego i ponad 3,5 mld zł dywidend do Skarbu Państwa.
Dr Białek zwrócił też uwagę na poważne konsekwencje obecnego systemu podatkowego. Podwyżka CIT dla banków ograniczy potencjał kredytowy sektora, a tym samym możliwości finansowania gospodarki. Uderzy także w miliony oszczędzających, w tym osoby gromadzące środki w programach emerytalnych, które – jako akcjonariusze banków – poniosą realne straty. Dodatkowo zmniejszenie akcji kredytowej wpłynie negatywnie na rozwój inwestycji prywatnych i publicznych, pogłębiając bariery wzrostu gospodarczego.
Prezes ZBP zaznaczył, że obecna konstrukcja podatku bankowego penalizuje kredytowanie gospodarki i utrudnia rozwój inwestycji. Jego zdaniem konieczne jest odejście od obecnego modelu na rzecz rozwiązań, które nie hamują akcji kredytowej. Wskazał dwie możliwe ścieżki zmian: inkorporację podatku bankowego do podatku CIT lub zmianę podstawy opodatkowania z aktywów na pasywa banków. Dodał, że propozycja Ministerstwa Finansów, zakładająca przejściowe zwiększenie CIT i równoległe obniżanie podatku bankowego, może być pierwszym krokiem w dobrym kierunku, ale nie rozwiązuje wszystkich problemów strukturalnych.