Raport NetB@nk: Stabilny przyrost użytkowników zdalnych kanałów bankowości
Z końcem pierwszego kwartału 2021 minął okrągły rok od momentu rozpoczęcia pandemii Covid-19 w Polsce. Dane za minione 12 miesięcy w obszarze korzystania ze zdalnych kanałów dostępu do bankowości potwierdzają istotny, choć nie skokowy wzrost aktywności klientów, a I kwartał tego roku to przede wszystkim stabilny przyrost użytkowników w monitorowanych kategoriach. Po raz kolejny relatywnie największe przyrosty aktywności obserwujemy w segmencie bankowości mobilnej.
Pierwszy kwartał 2021 kończy okrągły rok od momentu rozpoczęcia pandemii Covid-19 w Polsce. Minione 12 miesięcy były okresem wzmożonego i koniecznego wręcz korzystania z wszelkich aktywności zdalnych, w tym kanałów bankowości elektronicznej. To miedzy innymi dzięki dobremu przygotowaniu banków i stosowanym przez nie rozwiązaniom technologicznym miliony klientów w Polsce nie doświadczyły problemów ze swobodnym dostępem do środków pieniężnych, bieżącymi rozliczeniami i płatnościami, a gospodarka mogła funkcjonować w sposób pozwalający na zachowanie ciągłości.
Na koniec I kwartału tego roku, klienci mieli podpisanych 38,27 mln umów bankowości elektronicznej. W stosunku do momentu rozpoczęcia pandemii przybyło niespełna milion nowych umów, co stanowiło 2,51% stanu wyjściowego. Nieco większy wzrost odnotowano natomiast wśród klientów aktywnych, czyli takich, którzy co najmniej raz w miesiącu logują się do serwisu bankowości elektronicznej. Na koniec marca 2021 było to 19,94 mln klientów indywidualnych i w ciągu roku przybyło ich o ponad milion (5,32%). W samym I kwartale liczba aktywnych użytkowników wzrosła o 460 tys. osób.
Relatywnie największe wzrosty, podobnie jak w poprzednich kwartałach, odnotowane zostały wśród użytkowników mobilnych aplikacji bankowych. Pandemia Covid-19 rozpoczęła się z liczbą 12,3 mln klientów korzystających z tej formy interakcji z bankiem. 12 miesięcy później ich liczba była wyższa o 2,17 mln osób, czyli 17,56%. Sam I kwartał tego roku to natomiast wzrost o 379 tys. nowych aktywnych użytkowników.
W I kwartale zatrzymał się natomiast wzrost liczby użytkowników mobile only, a więc osób, które korzystają wyłącznie z aplikacji i jednocześnie nie korzystają z bankowości internetowej dostępnej przez przeglądarki www. Takich klientów na początku pandemii było 6,1 mln, a po I kwartale 2021 7,2 mln, niemniej w stosunku do końca 2020 roku ich liczba zmniejszyła się o 3%. Do tej pory segment mobile only charakteryzował się najwyższą wśród wszystkich kategorii dynamiką kwartalnego przyrostu nowych użytkowników.
12 miesięcy pandemii pokazało, że Polacy korzystali z bankowości internetowej w sposób częstszy i bardziej aktywny, choć przeciętna wartości ich wydatków uległa zmniejszeniu. W I kwartale 2020 roku średnio wykonywaliśmy 6 przelewów na jednego klienta, a rok później już 6,4. W ciągu roku spadła natomiast przeciętna wartość jednego przelewu – z 1,136 tys. zł do 893 zł na koniec marca 2021. Oznacza to, że przeciętnie wykonywaliśmy więcej przelewów i na niższe kwoty. Spadek wartości rozliczeń w przeliczeniu na jednego klienta wskazuje też, że Polacy w czasie pandemii wydają mniej niż przed jej rozpoczęciem.
W segmencie klientów MSP posiadających dostęp do bankowości internetowej w czasie pandemii nie nastąpiła istotna zmiana w zakresie liczby podmiotów mających podpisane umowy z bankami. Wynosi ona niespełna 3 miliony i jest to 1,04% więcej niż w IV kwartale 2020 roku i praktycznie tyle samo ile 12 miesięcy wcześniej. Natomiast prawie 2,1 miliona klientów MSP aktywnie korzysta z bankowości elektronicznej. Wzrost aktywności jest zauważalny w stosunku do początku pandemii i wynosi 12,85%, co oznacza, że z bankowości elektronicznej zaczęło w czasie pandemii korzystać 238 tys. przedsiębiorców z tego segmentu.
Pengab: Optymizm z zastrzeżeniami
Nieprzerwanie od grudnia br. główny wskaźnik badania Monitora Bankowego – Indeks Pengab zwiększa swoją wartość. W najnowszym, czerwcowym pomiarze zanotował on wzrost o 3.8 pp osiągając poziom 15,2 pkt. Chociaż jest to wartość niższa od średniej notowanej przed pandemią, to jednak zachowując tę dynamikę w najbliższych kilku miesiącach główny indeks może powrócić do poziomów sprzed covidowego kryzysu. W wybranych obszarach wartości te zostały już osiągnięte, np. w zakresie produktów kredytowych, zarówno tych skierowanych do klientów indywidualnych, jak i rynku kredytowego dla przedsiębiorców. W przypadku kredytów klientów indywidualnych wybrane wskaźniki (np. kredytów mieszkaniowych) przekroczyły już poziomy sprzed początku ubiegłego roku. Z drugiej strony przedstawiciele sektora bankowego wskazują na inne niepokojące sygnały związane z narastającą presją inflacyjną. W ocenie 63 proc. badanych największym zagrożeniem dla rozwoju polskiej gospodarki w najbliższych latach będzie wzrost inflacji.
Inne tematy poruszone na konferencji prasowej: