Europejskie Forum Finansowania Agrobiznesu 2026
FINANSOWANIE AGROBIZNESU W ZMIENIAJĄCYM SIĘ ŚWIECIE
4–5 marca 2026
Airport Hotel Okęcie, Warszawa


Otwierając Europejskie Forum Finansowania Agrobiznesu 2026 dr Tadeusz Białek przypomniał, że sektor agro jest bardzo zróżnicowany. W Polsce działa prawie 1,3 mln gospodarstw rolnych i ok. 70 tys. firm agrobiznesowych.
Prezes ZBP dr Tadeusz Białek zwrócił uwagę, że na konkurencyjność naszego rolnictwa wpływają również procesy zachodzące na światowych rynkach produktów rolnych, zmiany w handlu międzynarodowym oraz kierunki integracji europejskiej.

Wspomniał również o zmieniającej się strukturze społecznej obszarów wiejskich, skali prowadzonej i rodzaju aktywności ekonomicznej oraz skutków zmian klimatu, które coraz częściej wpływają na stabilność produkcji rolnej i bezpieczeństwo jej planowania.
Podkreślił szczególne znaczenie nowej Wspólnej Polityki Rolnej UE.
Finansowanie rolnictwa i sektora agro przez banki
Banki w naszym kraju są głównym partnerem finansowym rolników i firm sektora agro. Z usług bankowych korzysta praktycznie 100% rolników oraz ich rodzin i podobnie jest w przypadku firm agro.
Rolnicy są także cenionym klientami banków, zwłaszcza szczególnie spółdzielczych, które mają prawie 70% udziału w rynku. Obecnie z kredytu aktywnie korzysta prawie 250 tys. rolników.
Banki udzielają także rolnikom oraz agrobiznesowi ok. 20 mld zł kredytu i leasingu rocznie.

Jak zwiększyć inwestycje agrobiznesu?
Dr Tadeusz Białek przypomniał o problemie braku inwestycji w sektorze i potrzebie ich pobudzenia przy obecnej luce inwestycyjnej szacowanej w polskim rolnictwie na prawie drugie na tyle, co rocznie udzielane finansowanie zewnętrzne.
Tylko sama luka digitalizacyjna i klimatyczna oceniana jest na prawie 140 mld zł w ciągu najbliższych kilku lat.
W ramach Funduszu Gwarancji Rolnych z BGK i Ministerstwem Rolnictwa do końca 2025 roku banki udzieliły kredytu na ponad 6,3 mld zł.

Na ponad 200 mln zł rocznie polskie banki finansują agrobiznes z udziałem gwarancji unijnych, udzielanych przez Grupę EBI.
Prezes ZBP podkreślił też, że rolnik jest bezpiecznym i stabilnym klientem o tzw. szkodowości na bardzo niskim poziomie.
Adam Nowak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, występując podczas Europejskiego Forum Finansowania Agrobiznesu (EFFA) 2026 w imieniu ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego, mówił o silnej presji konkurencyjnej ze strony innych krajów na nasze rolnictwo i przewagach, jakie daje nam dostęp do jednolitego rynku europejskiego.
Adam Nowak wskazywał na znaczenie finansowania branży rolnej w nowej perspektywie unijnej. Środki te będą potrzebne do zapewnienia płynności finansowej gospodarstw rolnych. Mówił o rekordowym budżecie na polskie rolnictwo w nowej perspektywie UE i o roli taniego pieniądza w stymulowaniu produkcji rolnej.
Podkreślił znaczenie inwestycji w infrastrukturę wiejską. Zaznaczył, że konieczne jest wspieranie gospodarstw produkujących żywność na rynek i doprecyzowanie definicji aktywnego rolnika.
Postulaty środowiska banków spółdzielczych
Krzysztof Hetman, wiceprzewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego mówił między innymi o nadmiernym obciążeniu regulacyjnym banków spółdzielczych wynikającym z przepisów unijnych.

Zauważył, że w różnych obszarach gospodarczych Komisja Europejska stawia na deregulację. Jego zdaniem deregulacja powinna dotyczyć także bankowości spółdzielczej.
Zwrócił się do dr. Tadeusza Białka z propozycją wspólnego zorganizowania w Brukseli konferencji i zaproszenia na nią Marii Luís Albuquerque, komisarz odpowiedzialnej za rynki finansowe w UE. Podczas tego spotkania zostałyby przedstawione propozycje poluzowania regulacji dotyczących bankowości spółdzielczej.
Jak stwierdził Krzysztof Hetman w związku z faktem, że w nowym budżecie unijnym będzie coraz więcej instrumentów zwrotnych, a mniej dotacyjnych warto zastanowić się nad zwiększeniem roli banków spółdzielczych w dystrybucji środków zwrotnych.

Dr Tadeusz Białek, prezes ZBP w reakcji na wystąpienie Krzysztofa Hetmana pozytywnie odniósł się do propozycji zorganizowania w Brukseli konferencji z udziałem Związku Banków Polskich poświęconej deregulacji unijnych przepisów dotyczących banków spółdzielczych.
Wskazał na koordynowanie przez ZBP i jego biuro w Brukseli postulatów dotyczących bankowości spółdzielczej z innymi europejskim asocjacjami bankowymi, w tym z niemieckim związkiem banków (Bundesverband deutscher Banken – BdB).
Rolnictwo jest i pozostanie dla rządu sektorem strategicznym
W liście, skierowanym do uczestników EFFA 2026, Jurand Drop, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów podkreślił, że Europejskie Forum Finansowania Agrobiznesu na stałe wpisało się w kalendarz najważniejszych debat gospodarczych w Polsce.

Nowoczesne rolnictwo to nie tylko kwestia technologiczna, ale też wykorzystanie precyzyjnie zaprojektowanej inżynierii finansowej. W imieniu ministra finansów i gospodarki zadeklarował, że rolnictwo jest i pozostanie dla rządu sektorem strategicznym w dobie globalnych turbulencji, zmian klimatycznych i dynamicznej sytuacji geopolitycznej.
Bezpieczeństwo żywnościowe jest jednym z fundamentów suwerenności państwa. Dlatego, jak stwierdził Jurand Drop, zaangażowanie budżetu państwa w finansowanie rolnictwa nie jest wydatkiem, ale inwestycją. Co roku przeznaczane są miliardy złotych na wsparcie ubezpieczeń upraw, dopłaty do paliwa rolniczego, a przede wszystkim na mechanizmy stabilizujące dochody gospodarstw rolnych.
Jak stwierdził, dziś rolnik to przedsiębiorca, który musi zarządzać ryzykiem na poziomie niespotykanym w wielu innych branżach. Państwo polskie wspiera i będzie wspierać dostęp przedsiębiorców rolnych do kredytu obrotowego i inwestycyjnego.
Agrobiznes musi być liderem transformacji cyfrowej i zielonej energii. Resort natomiast ma tworzyć otoczenie prawne sprzyjające takim inwestycjom. Jak podkreślił w liście Jurand Drop – ważnym elementem transformacji na wsi są banki.
Przed strategiczną debatą liderów „Przyszłość finansowania rolnictwa wobec wyzwań międzynarodowych” stan rynku finansowego dla agrobiznesu w Polsce przedstawili: dr hab. Marek Wigier z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – Państwowy Instytut Badawczy, dr Tomasz Pawlonka z Zespołu Analiz i Badań ZBP, Program Analityczno-Badawczy Warszawskiego Instytutu Bankowości i Sławomir Grzelczak, wiceprezes zarządu Biura Informacji Kredytowej SA. To było jedno z wydarzeń pierwszego dnia Europejskiego Forum Finansowania Agrobiznesu 2026 (EFFA 2026).
Od początku przystąpienia Polski do UE obserwujemy zmiany w zakresie poprawy konkurencyjności i produktywności podstawowych czynników produkcji polskiego rolnictwa, czyli pracy, ziemi i kapitału. Zmiany w Polsce zachodziły znacznie szybciej niż np. w krajach takich jak Francja, Hiszpania czy Niemcy. Efektem poprawy efektywności jest wzrost konkurencyjności, co widać w wynikach handlu zagranicznego.
Jednak nadal dochód rolniczy w Polsce to niemal połowa średniego dochodu w krajach UE. Należy pamiętać o tym, że mówimy tu o średnich, bo polskie rolnictwo jest bardzo zróżnicowane. Zmniejszenie luki dochodowej wymaga wzrostu inwestycji kapitałowych.
Choć obserwuje się stopniowy spadek udziału płatności bezpośrednich w dochodach gospodarstw, to jego poziom pozostaje nadal wysoki na tle innych krajów UE. Także poprawa sytuacji dochodowej sektora nie jest w pełni oparta na trwałym wzroście efektywności, lecz wciąż zależy od wsparcia publicznego.
Zmniejsza się liczba gospodarstw o powierzchni powyżej 30 hektarów, które mają coraz większe trudności w utrzymaniu się na rynku i trend ten nie dotyczy tylko naszego kraju.
Dr hab. Marek Wigier zwrócił uwagę na rozdrobnioną strukturę agrarną i niską koncentrację ziemi, która wpływa bezpośrednio na strukturę, skalę produkcji i poziom wykorzystania kapitału.
Zwrócił uwagę na potrzebę zapewnienia odpowiednich warunków konkurencyjności dla gospodarstw rozwojowych i wzorcowych, ponieważ tylko wtedy wygramy bezpieczeństwo żywnościowe nie tylko dla Polski, ale i UE.

Luka inwestycyjna w rolnictwie
Wyzwaniem dla rolnictwa jest cyfryzacja. Luka inwestycyjna w tym zakresie stanowi podstawowe wyzwanie modernizacyjne sektora. Jej wartość szacowana jest na 16,2 mld zł i dotyczy ok. 100 tys. gospodarstw towarowych funkcjonujących nadal w modelu analogowym.
Jednak procesowi cyfryzacji często towarzyszy zjawisko odroczonych efektów produktywności. Brak stabilnych źródeł finansowania po etapie wdrożeniowym może prowadzić do ryzyka tzw. wtórnego wykluczenia cyfrowego.
W modelu Rolnictwa 4.0 i 5.0 dane się stają krytycznym zasobem produkcyjnym. Z tego względu gwarantem długoterminowego bezpieczeństwa żywnościowego kraju powinny być nie tylko inwestycje w sprzęt i oprogramowanie do zarządzania procesami w gospodarstwie, ale również rozwój krajowego ekosystemu danych oraz utrzymanie suwerennej kontroli nad zasobami informacyjnymi generowanymi bezpośrednio w procesie produkcji rolnej.
Wspomniano też o problemie dekapitalizacji majątku w rolnictwie. Bieżąca luka inwestycyjna szacowana była w 2023 r. na około 12 mld zł rocznie i jest ona silnie zróżnicowana w zależności od skali gospodarstwa. Natomiast ogólnie ryzyko inwestycyjne w gospodarstwach rolnych w Polsce należy określić jako niskie.
Dotacje w ramach WPR, w tym płatności bezpośrednie, stabilizują dochody rolne, ale spowalniają zmiany strukturalne.
W kolejnym wystąpieniu wprowadzającym do debaty Sławomir Grzelczak, wiceprezes Biura Informacji Kredytowej (BIK) przypomniał, że 1,3 mln gospodarstw rolnych zajmuje blisko połowę powierzchni naszego kraju. Co szósty rolnik finansuje się kredytem na działalność, podobnie jak i mikroprzedsiębiorca.

Jak wynika z danych, z kredytów korzysta obecnie 233,6 tys. rolników, w tym 198,1 tys. to rolnicy indywidualni, a 35,4 tys. to osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą w branży rolniczej (wg CEiDG). Firm rolniczych wg danych KRS jest 1,6 tys.
Sławomir Grzelczak zwrócił uwagę, że rolnicy biorą często pożyczkę leasingową, bo np. w związku z dotacjami unijnymi muszą od razu być właścicielem jakiegoś środka trwałego i taka akcja leasingowa rośnie. Warto zauważyć, że tego rodzaju pożyczki udzielają głównie firmy leasingowe należące do banków komercyjnych, a nie spółdzielczych kojarzonych zazwyczaj z obsługą rolnictwa.
Wiceprezes BIK podkreślił także widoczny wzrost sprzedaży kredytów inwestycyjnych dla rolników i firm rolniczych w 2025 roku, po wcześniejszej stabilizacji (odpowiednio w 2025 r. o 45,8% r/r i 113% r/r).
Zaobserwowano też wzrost sprzedaży kredytów obrotowych dla rolników w 4 kwartale 2025 r., przy spadku sprzedaży w całym 2025 r. Najwięcej kredytów obrotowych udzielono na chów i hodowlę drobiu.
W całym 2025 r. odnotowano wysoki wzrost sprzedaży kredytów inwestycyjnych dla firm rolniczych w przedziale 15-50 mln zł. Jak podkreślił Sławomir Grzelczak, tzw. szkodowość, jeśli chodzi o rolników, jest przy tym bardzo niska.
Strategiczna Debata Liderów pt. „Przyszłość finansowania rolnictwa wobec wyzwań międzynarodowych”.
W debacie udział wzięli: Ryszard Bober, przewodniczący komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, senator, Senat RP; Adam Nowak podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi; Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych; prof. Marta Postuła, pierwsza wiceprezes zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego; Iwona Jedlińska, prezes zarządu Banku Spółdzielczego w Tomaszowie Lubelskim, Zrzeszenie BPS; Andrzej Gantner, wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności oraz Filip Kaczmarek, dyrektor zarządzający, szef pionu agrobiznesu w Credit Agricole Bank Polska.
Ryszard Bober zwrócił uwagę, że wojna celna zburzyła rynek, który był dotychczas zbudowany w obszarze artykułów rolnych. Polska musi wyeksportować 40% produkowanej przez rolników żywności. Trzeba szukać rynków trzecich, żeby to było możliwe – wskazywał.
Mówił także o dyskusji o tym, jak powinna wyglądać wspólna polityka rolna po roku 2027-2028.
Rolnicy oczekują przewidywalności. Niewielu rolników chce zajmować się produkcją zwierzęcą. Ważne jest też ustanowienie prawnej definicji rolnika aktywnego. Chodzi o to aby do nich trafiało wsparcie publiczne – wskazywał.
Polski system finansowy w tym bankowy jest zdrowy, stwierdził Adam Nowak, to krwioobieg gospodarki i ważne jest, żeby do tego krwioobiegu dostęp mieli różni przedsiębiorcy i rolnicy jako osoby aktywne, które budują naszą nadwyżkę w bilansie handlowym i eksporcie.
Priorytetem rządu jest uspokojenie i ustabilizowanie sytuacji na rynku rolnym.
Adam Nowak przypomniał o konieczności zaprojektowania nowych rozwiązań na perspektywę finansową 2028 – 2034. Chodzi o zdiagnozowanie tych sektorów gospodarki rolnej, które są głównie narażone na nierówną konkurencję z krajami Mercosur czy z Ukrainą. Do nich należy skierować główny strumień środków zarówno w formie dotacji, jak i tanich kredytów.
Zapewnił, że rząd wspiera agrobiznes w poszukiwaniach nowych rynków zbytu dla polskiej produkcji rolnej.

Wiktor Szmulewicz wskazał, że bank spółdzielczy, w którego organach zasiada tak jak inne banki ma dużą nadpłynność. Tymczasem rolnicy są w znikomym stopniu zainteresowani kredytami inwestycyjnymi.
Zwrócił uwagę na obciążenia regulacyjne i sprawozdawcze nadmiernie obciążające mniejsze banki spółdzielcze, co podnosi koszty ich funkcjonowania.
Andrzej Gantner przypomniał, że to przetwórstwo jest głównym autorem naszego dodatniego salda handlowego w branży spożywczej. Przetworzone produkty to większa wartość dodana – wskazywał.
Mówił, że nie ma dobrego przetwórstwa bez dobrego rolnictwa. Rynek UE okazał się dla nas motorem do rozwoju, a nasza gospodarka żywnościowa jest uzależniona od eksportu. Jeśli chcemy handlować z innymi, to musimy się też otwierać na świat, bo nie ma dziś handlu jednostronnego i nie można być stroną, która tylko sprzedaje.
Andrzej Gantner zwrócił uwagę na obciążenia biurokratyczne w UE. Zaapelował do rządu o ograniczanie nowych regulacji, które generują dodatkowe koszty produkcji rolnej i przetwórczej. To jest jeden z warunków umożliwiających przedsiębiorcom branży agro długofalowo planować swoje strategie rozwoju.
Prof. Marta Postuła podkreśliła, że na stabilność w sektorze rolniczym składa się wiele różnych elementów, w tym takie których nie możemy kontrolować, jak pogoda.
Dlatego państwo wykorzystuje w swojej polityce rolnej np. wiele systemów gwarancji na różnego rodzaju ryzyka. Zabezpieczono choćby 3 mld zł kredytów z Funduszu Gwarancji Rolnych. Dzięki zaangażowaniu bankowości spółdzielczej i banków komercyjnych w ciągu trzech miesięcy trafiły one do rolników.
Jak stwierdziła, prof. Marta Postuła trzeba się dziś przyzwyczaić do instrumentów zwrotnych, które będą zawierały w sobie element gwarancyjny, czy też elementy dotyczące umorzenia części odsetek.

Przypomniała, że zarówno przedsiębiorcy, jak i rolnicy mogą również korzystać z innych instrumentów kierowanych do wszystkich przedsiębiorców. Wskazała na gwarancje Investmax czy gwarancje typu de minimis.
Prof. Marta Postuła apelowała, żeby wszystkie banki spółdzielcze i komercyjne były gotowe oferować te instrumenty przedstawicielom branży rolnej.
Zwróciła uwagę na fakt, że coraz większym priorytetem w działaniach BGK jest obecnie wsparcie eksportu i to nie tylko na rynki europejskie. Dotyczy to także agrobiznesu.
Iwona Jedlińska zwróciła uwagę, że przygotowanie się banków spółdzielczych do obsługi takich narzędzi jak np. gwarancje wymaga odpowiedniego przygotowania pracowników. Małe banki spółdzielcze mają z tym problemy. Przyznała jednocześnie, że rolnicy opierają się w dużym stopniu na opiniach swojego banku spółdzielczego oraz oczekują od niego podpowiedzi i porad.
Filip Kaczmarek przypomniał, że Grupa Credit Agricole wywodzi się z bankowości spółdzielczej, a pakiet kontrolny akcji banku należy do 39 francuskich banków regionalnych.
Przyznał, że wśród polskich rolników jest ogromny popyt na tanie finansowanie. Jeśli jest tani kredyt, to jak powiedział „ z ledwością nadążamy z obsługą złożonych wniosków”.
Podczas swojego wystąpienia posłużył się przykładami, które wykazywały, że w określonych przypadkach kredyt obrotowy dla rolników w Polsce jest tańszy niż we Francji, co wynika także z komponentu wsparcia publicznego, który obniża koszt kredytu w naszym kraju.
Filip Kaczmarek podkreślił, że obecnie państwo polskie powinno wspierać kredyty inwestycyjne aby budować fundamentu konkurencyjności branży agro na kolejne lata.
Do panelu dyskusyjnego podczas Europejskiego Forum Finansowania Agrobiznesu 2026 wprowadził uczestników Louis-Henri Groussier, wiceprezes zarządu w Credit Agricole Polska. Dyskusję moderowała Agnieszka Wachnicka, wiceprezeska Związku Banków Polskich.
Louis-Henri Groussier podkreślił, że agrobiznes jest w DNA banku Credit Agricole, który wspiera ważne przemiany w rolnictwie, energetyce, w ochronnie środowiska i cyfryzacji.
Bank obecnie funkcjonuje w modelu bankowości uniwersalnej, od założenia pierwszego konta klienta, po projekty dotyczące majątku klienta, w bankowości biznesowej od małych przedsiębiorców i rolników po międzynarodowe korporacje.
Przypomniał, że w tym roku mija 25 lat działania CA w Polsce. Nowy plan strategiczny Grupy to pozycja lidera w dziedzinie nowych technologii i transformacji.

Credit Agricole Bank Polska podziela te ambicje i chce być uniwersalnym bankiem relacyjnym. Wdrażany jest specjalny model obejmujący mobilnych doradców, ekspertów pracujących w terenie oraz partnerstwa z liderami przemysłu rolno-spożywczego.
Celem tych partnerstw jest tworzenie mostów pomiędzy przemysłowcami i rolnikami. Chodzi o wspólne spojrzenie na cały łańcuch wartości od przemysłowców wspieranych przez dział bankowości korporacyjnej, jak i rolników, którzy dostarczają im surowce.
Bank wspiera też modernizację budynków rolniczych i zakup nowych maszyn. CA chce stać się głównym graczem na rynku w branży agro i osiągnąć w nim 15% udziału.
W panelu dyskusyjnym prowadzonym przez Agnieszkę Wachnicką, wiceprezeskę ZBP uczestniczyli: Wojciech Legawiec, prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa; Jan Szopiński, z-ca dyrektora generalnego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa; Dariusz Goszczyński, prezes zarządu Krajowej Rady Drobiarskiej – Izby Gospodarczej; Krzysztof Karwowski, przewodniczący Sekcji Banków Spółdzielczych ZBP, prezes Banku Spółdzielczego w Szczytnie oraz Filip Jaskuła, dyrektor zarządzający w Santander Bank Polska.
Jak poinformował Wojciech Legawiec, w perspektywie 32 lat na rolnictwo i przetwórstwo przekazano 541 mld zł, które trafiły na obszary wiejskie. W minionym roku było to 36,260 mld zł w ramach zwłaszcza dopłat bezpośrednich (ok. 60% tej kwoty). ARiMR prowadził też ponad 206 różnych działań, interwencji i programów.
Dopłaty bezpośrednie stabilizują dochody gospodarstw rolnych i są też amortyzatorem, jeśli chodzi o wahania cen.
Wojciech Legawiec zwrócił uwagę, że dopłaty przysługują beneficjentowi, który uprawia dany areał i ma na nim określone rośliny. Nie ma to związku z uzyskiwaną przez niego wydajnością i nie mobilizują one rolników do intensywniejszej pracy w tym zakresie.
Natomiast inne działania, zwłaszcza te dotyczące inwestycji, które oferuje ARiMR, muszą spełniać określone wymogi np. zawierać biznesplan. Jest także wymóg efektywności i poprawy wyników.
Wojciech Legawiec przypomniał, że ustawa o tzw. aktywnym rolniku ( zawetowana przez prezydenta RP ) miała premiować i aktywizować tych rolników, którzy fizycznie zajmują się prowadzeniem swojego gospodarstwa, a nie tylko są posiadaczami ziemi.
Wspomniał również o programach związanych z pomocą klęskową, na którą przekazywane są znaczne środki. Od 2010 do 2025 r. z pomocy krajowej wypłacono 23 mld zł (w tym związane z COVID-19 i wojną w Ukrainie).
Rolnictwo i geopolityka
Jak stwierdził Jan Szopiński, KOWR realizuje blisko 70 ustawowych zadań, które zostały mu zlecone mocą różnych ustaw. Najważniejsze z nich to sprawa gospodarowania gruntami, ale jest to też nadzór nad 31 spółkami strategicznymi w Polsce. Przedstawił zakres ich działania. Na przykład spółki te zajmują się plennością i gwarancją dostępu do odmian dostosowanych do polskich warunków klimatycznych. Jest to zabezpieczenie się przez uzależnieniem naszego kraju od zagranicznych koncernów nasiennych i możliwej monopolizacji tego rynku.
W zasobie KOWR utrzymywanych jest 45 tys. sztuk bydła mlecznego w tym 21 tys. krów mlecznych, a średnia wydajność w 2024 r. wynosiła blisko 12 tys. kg mleka. Udział w populacji krajowej wynosił tylko 2,6%, ale to odpowiadało za blisko połowę postępu hodowlanego w Polsce.
Dariusz Goszczyński zwrócił uwagę, że Polska jest europejskim liderem, jeśli chodzi o produkcję mięsa drobiowego, produkując 3,5 mln ton rocznie i jesteśmy trzecim światowym jego eksporterem po Brazylii i Stanach Zjednoczonych.
Jak podał, 60% naszej produkcji rolnej jest eksportowana, w tym 65% tego eksportu trafia na rynki krajów UE. Eksport na rynki państw trzecich stale rośnie.
Dariusz Goszczyński wyraził niepokój umowami UE z krajami trzecimi, w których nie zapewniono spełnienia tych samych warunków prowadzenia hodowli (np. zapewnienie dobrostanu zwierząt), jak w krajach unijnych, co stawia naszych producentów w gorszej pozycji konkurencyjnej.

Krzysztof Karwowski podkreślił, że banki spółdzielcze kumulują wszystkie ryzyka, jakie występują u klientów z rynku agro. Bank musi znaleźć antidotum na to, żeby finansowanie, którego udzielił, było realizowane zgodnie z założeniami biznesplanu, a przede wszystkim spłacało się w terminie.
Zwrócił uwagę na ryzyka związane ze zmieniającymi się regulacjami. Przy takiej zmienności środowiska geopolitycznego powinniśmy luzować wymagania prawne, żeby przedsiębiorcy mogli sprostać tym wymaganiom.
Jak stwierdził Filip Jaskuła, największym wyzwaniem w zarządzaniu ryzykiem w branży agro jest to czy zawsze potrafimy trafnie ocenić zdolność kredytową rolnika. Bardzo często klienci banku podejmują decyzje inwestycyjne pod wpływem emocji, np. gdy poprawiła się koniunktura na rynku. Dlatego trzeba zadbać, żeby podejmowali oni decyzje w wyniku długoterminowej analizy, brali pod uwagę jak przychody kształtują się w dłuższej perspektywie czasu.
Obserwuje się, że klienci, w tym agro, finansują inwestycje krótkoterminowym kredytem. Jest to niebezpieczne, bo mała zmiana w obrotach i rentowności powoduje praktycznie ich niewypłacalność.
Drugim elementem jest dostosowanie harmonogramu spłat do rytmu sprzedaży oraz produkcji rolniczej i banki dziś już to stosują. Natomiast potrzebują od regulatorów wsparcia w zakresie elastyczności i dopasowania finansowania w branży agro.
W trakcie dyskusji podkreślono konieczność ograniczania ryzyk związanych z produkcją rolną, w czym może pomóc państwo odpowiednio kierując pomoc publiczną zapewniając zagwarantowania dostępu do kapitału.
Zielony Ład i Wspólna Polityka Rolna – rekomendacje w trosce o bezpieczeństwo i stabilność agrobiznesu, do tej części Europejskiego Forum Finansowania Agrobiznesu 2026 wprowadził uczestników Adam Nowak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Panel dyskusyjny moderował Włodzimierz Kiciński, wiceprezes Związku Banków Polskich.
Adam Nowak podkreślił znaczenie obecność Polski w UE dla rozwoju gospodarstw rolnych i silnej pozycji naszego sektora agro.

Przyznał, że w ostatnim czasie nadmierne przepisy i regulacje dotyczące walki ze zmianami klimatu wpłynęły negatywnie na branżę rolniczą. Mówił, że konieczne jest podniesienie konkurencyjności polskich gospodarstw rolnych do najwyższych europejskich poziomów.
Obecnie trwają przygotowania do unijnej perspektywy finansowej na lata 2027-2034. Omówił możliwe do wykorzystania przez rolników środki w z nowej perspektywy.

Wskazał, że w kolejnych latach walka ze zmianami klimatu i realizacja ambitnych celów Europejskiego Zielonego Ładu będzie miała mniejsze znaczenie niż do tej pory w polityce unijnej. Obecnie w obszarze agro najważniejsza jest budowa odporności, również ekonomicznej polskich gospodarstw. Ten cel można osiągnąć uwzględniając także szeroki łańcuch dostaw produktów żywnościowych.
Agrobiznes wobec Zielonego Ładu i Wspólnej Polityki Rolnej UE
W panelu dyskusyjnym moderowanym przez Włodzimierza Kicińskiego, wiceprezesa ZBP uczestniczyli: Marian Sikora, przewodniczący Rady Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych; Magdalena Wachnicka-Witzke, dyrektor ds. Programów Kredytowych w BOŚ Bank; Piotr Pniewski, prezes zarządu Banku Spółdzielczego w Raciążu; Magdalena Kiciak-Kucharska, zastępca prezesa, Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa; Michał Sobolewski, wiceprezes zarządu PKO Banku Polskiego; Maciej Piskorski, pełnomocnik zarządu, dyrektor Departamentu Agrobiznesu w BNP Paribas Bank Polska; Marcin Oszańca, dyrektor zarządzający w Centralnym Ośrodku Doradztwa Rolniczego oraz Arkadiusz Lewicki, dyrektor zarządzający, Krajowy Punkt Kontaktowy ds. Instrumentów Finansowych Programów Unii Europejskiej.

Marian Sikora stwierdził, że ze spełnianiem wymogów Zielonego Ładu gospodarstwa towarowe nie miały większych problemów. Za ekoschematy rolnicy mieli otrzymać dodatkowe pieniądze, co nie zawsze było realizowane.
Wskazał, że rolnicy, którzy prowadzący gospodarstwa towarowe stosują ekoschematy i otrzymują dodatkowe środki finansowe, ale otrzymują mniejsze dopłaty bezpośrednie.
Federacja postuluje dwa filary finansowania gospodarstw towarówych. Jeden na dopłaty bezpośrednie i drugi na rozwój inwestycyjny. Dodatkowe środki powinny pochodzić z ekoschematów.
Jak stwierdził Piotr Pniewski, rolnicy bardzo dobrze odbierają wszystkie zachęty, zwłaszcza finansowe, ale też kalkulują „bo nie ma darmowych obiadów”.
Rolnik ponosi ryzyko, duże nakłady, a proces inwestycyjny w rolnictwie napotyka często na wiele barier proceduralnych np. związanych z podłączaniem biogazowni do sieci energetycznej. Banki stara się wspierać rolników w ich procesach inwestycyjnych.
Magdalena Wachnicka-Witzke stwierdziła, że rolą banków jest znaleźć w danej sytuacji optymalne rozwiązanie dla klienta agro. Najlepiej, żeby każde rozwiązanie było „zielone” i opłacalne.
Jak stwierdził Michał Sobolewski, każdy bank chce finansować zielone inwestycje, bo to poprawia ratingi banku i koszt pozyskiwania kapitału. Dla PKO Banku Polskiego bardzo ważne jest np. finansowanie transformacji energetycznej. Jest to jeden z filarów strategii banku na lata 2025-2027, bowiem koszt energii w Polce jest jednym z najwyższych w Europie.
Bank zatrudnia zespoły inżynierów, którzy wspierają klientów przy wyborze najlepszych projektów i modeli ich finansowania.
Maciej Piskorski zwrócił uwagę, że jeśli chcemy finansować biogazownie, to nie może być w programach preferencyjnych zastrzeżenia, że dotyczy to tylko sytuacji, w których wytworzona energia będzie zużyta wyłącznie w gospodarstwie. Z reguły produkcja zwierzęca tworzy tak dużo substratu, że może energię można by sprzedawać dalej. Ale w tym przypadku nie można wykorzystać kredytu preferencyjnego.
Maciej Piskorski zadał też pytanie, czy każdy rolnik, który jest dziś rolnikiem, powinien nim być również za 5 lat.
Magdalena Kiciak-Kucharska mówiła, że w ramach planu strategicznego dla wspólnej polityki rolnej były już dwa nabory na inwestycje dotyczące efektywności energetycznej gospodarstw rolnych i odnawialnych źródeł energii.
W pierwszym naborze w 2024 r. złożono 2200 wniosków, z czego 1200 na instalacje związane z fotowoltaiką, a tylko 9 dotyczyło biogazowni. W tej sytuacji postanowiono uprościć procedury, żeby wsparcie dotarło do większej grupy rolników.
W 2025 r. siedmiokrotnie zwiększyła się liczba rolników chętnych zainwestować w biogazownie. Stwierdziła, że będzie też możliwość uzyskania szybkich zgód na przyłączenie biogazowni do sieci elektroenergetycznych.
Jak stwierdził Marcin Oszańca, Centrum Doradztwa i Wojewódzkie Ośrodki Doradztwa od wielu lat organizują programy wsparcia rolników.
Rolnicy tak jak każdy inny przedsiębiorca, inwestują w perspektywie 10 – 20 lat. Niestety regulacje prawne dotyczące OZE następowały zdecydowanie zbyt szybko i były często zmieniane co stanowiło dużą barierę dla inwestycji rolników w odnawialne źródła energii, szczególnie w biogazownie i biometanownie.

Arkadiusz Lewicki podkreślił znaczenie aktualnej wiedzy o tym, jakie branża agro ma środki do dyspozycji w ramach Programów Centralnych UE. Zaznaczył, że w obecnej perspektywie finansowej jest to ok. 600 mld zł.
W dalszej części debaty rozmawiano malejącej liczbie środków pomocowych i wskazywano na rosnące różnego rodzaju ryzyka dotyczące branży agro.
Wskazywano na konieczność zabezpieczenia interesów rolników w kontekście podpisywanych przez UE międzynarodowych umów handlowych.
Do trzeciego bloku tematycznego uczestników Europejskiego Forum Finansowania Agrobiznesu 2026 wprowadziła Małgorzata Gromadzka, sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Dyskusję prowadził Karol Bujoczek, dyrektor wydawniczy, przewodniczący Rady Redaktorów AgroHorti Media, Top Agrar Polska.
Małgorzata Gromadzka podkreśliła znaczenie Rolnictwa 4.0. To jest priorytet Ministerstwa Rolnictwa. Mówiła o agrodronach, które umożliwiają precyzyjne stosowanie środków ochrony roślin. Zwracała uwagę, że cyfryzacja także wspiera produkcję zwierzęcą. Cyfryzacja i innowacje pozwalają optymalizować koszty produkcji rolnej.
Wśród działań Ministerstwa Rolnictwa wymieniła uszczelnienie rynku wewnętrznego poprzez znakowanie produktów, podanie rzeczywistego producenta przy informacjach o cenach i na etykietach. Ma to znaczenie w kontekście patriotyzmu konsumentów. Dotyczy to także żywności produkowanej lokalnie.
Mówiła o obecnej nadwyżce zboża w magazynach i możliwości interwencji na rynku zbożowym. Badane są rynki zewnętrzne, na które można byłoby wyeksportować nadwyżki zboża.
Na zakończenie wspomniała o możliwości przekierowania dodatkowej puli 28 mld euro ze środków Unii Europejskiej na regiony wschodniej Polski.
Innowacje, konkurencyjność a odporność agrobiznesu na kryzysy
Dyskusję moderował Karol Bujoczek, dyrektor wydawniczy, przewodniczący Rady Redaktorów AgroHorti Media, Top Agrar Polska a uczestniczyli w niej: Bożena Lublińska-Kasprzak, pierwsza zastępczyni dyrektora Narodowego Centrum Badań i Rozwoju; Ewelina Pałubicka, wiceprezes zarządu SGB-Banku; dr Tomasz Nawrocki, wiceprezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa; Łukasz Januszewski, wiceprezes zarządu Banku Pekao; Mateusz Stankiewicz, wiceprezes Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych; Jan Gajos, założyciel i prezes AI Revolution Poland oraz Maciej Srebro, dyrektor Departamentu Wsparcia Eksportu, Polska Agencja Inwestycji i Handlu.

Mateusz Stankiewicz mówił o swoim gospodarstwie o powierzchni 320 hektarów, co pozwala już na wprowadzanie innowacji. Stara się w nim łączyć praktyczne podejście do agronomii z dużym zaufaniem do wiedzy, którą oferują ośrodki badawcze czy uczelnie.
Zauważył, że do dzisiaj nie mamy przepisów regulujących agrolotnictwo i wykorzystanie dronów. Również w przypadku środków biologicznych jest problem z ich dostępnością i ceną.
Jak stwierdził dr Tomasz Nawrocki, ARiMR wspiera gospodarstwa innowacyjne. Rolnicy bardzo chętnie sięgają po środki na inwestycje o charakterze innowacyjnym, tym bardziej że w zakresie oceny wniosków ten element jest premiowany.
Jak powiedział, ostatnio zapotrzebowanie na środki o charakterze innowacyjnym było tak duże, że kilkukrotnie trzeba było zwiększać portfel dostępnych środków.
Agencja nie tylko wspiera rozwój rolnictwa, ale też stymuluje rozwój na wsi poprzez wspieranie grup pionierów, którzy po raz pierwszy sięgają po pieniądze na określone rozwiązania. Jak stwierdził, gdy sąsiedzi widzą, że u kogoś coś się sprawdziło, to sami potem idą śladem sąsiada.
Bożena Lublińska-Kasprzak podkreśliła, że NCBR realizuje wiele programów skierowanych do sektora rolnego. NCBR nie finansuje zakupów innowacyjnych, ale samo wytworzenie innowacji.
Odbiorcami programów są wnioskodawcy innowacji, a rolnicy w większości przypadków są tylko odbiorcami innowacji. W zakresie zainteresowania Centrum znajduje się obecnie rolnictwo cyfrowe oraz biotechnologie, które służą do produkcji rolniczej.
Innowacyjność powinna prowadzić do przewagi konkurencyjnej gospodarstwa rolnego, a w konsekwencji całej naszej gospodarki.

Banki spółdzielcze i finansowanie innowacji w rolnictwie
Ewelina Pałubicka, odpowiadając na pytanie jak obecnie banki spółdzielcze weryfikują innowacyjność projektów i czy ten element musi być uwzględniony przy każdej inwestycji – stwierdziła, że jest takiego finansowania jest mało, bo większe zainteresowanie dotyczyło finansowania płynnościowego.
Jeśli takie finansowanie inwestycyjne pojawia się, to dotyczy ono konkurencyjności kosztowej. W analizie biznesplanu bank ma obowiązek weryfikowania innowacji i jak stwierdziła, jest to zadanie trudne. Potrzeba do tego ekspertów. Bank wspiera się w tym zakresie eksperckimi firmami zewnętrznymi.
Mówiąc o firmach przetwórczych Łukasz Januszewski podkreślił, że obecnie widać dużą ich uwagę skierowaną na inwestycje z obszaru energii. Przedsiębiorcy po wybuchu wojny w Ukrainie mają świadomość, że stosunkowo niewielka stosowana przez nich marża przy dużych wahaniach cen energii, i dużym jej zużyciu, może mieć ogromne znaczenie dla rentowności firm przetwórczych.
Ich inwestycje w rozwiązania energetyczne z jednej strony zmierzają do wytwarzania własnej energii, z drugiej – w związku z inwestycjami w produkcję – mogą obniżać jej zużycie.
„Zmieniając procesy technologiczne, stajemy się bardziej innowacyjni, co także przekłada się na jakość ostatecznego produktu” – powiedział.
Jan Gajos przypomniał, że rządowy dokument – Strategia Cyfryzacji Państwa do 2035 roku zakłada, że Polska powinna w ok. 50% przedsiębiorstw wdrożyć rozwiązania oparte na AI. Dane Eurostatu z lipca 2025 roku wskazują, że nasz stopień adaptacji AI w przedsiębiorstwach wynosi zaledwie 8,4%, co plasuje nas na przedostatnim miejscu w UE.
Gospodarstwa o powierzchni ponad 50 ha już stosują systemy predykcji oparte na AI i danych satelitarnych, sensorach i dronach. Sztuczna inteligencja może zoptymalizować zużycie wody do 80%, a w przypadku nawozów dane wskazują, że nawet do 85%.
Jak stwierdził Maciej Srebro, polski eksport produktów rolno-spożywczych to ok. 17% całości naszego eksportu w ujęciu nominalnym. Z tego 75% trafia do krajów Unii Europejskiej.
Zadaniem Agencji jest przekazanie biznesowi agro wiedzy jak działać na rynkach zagranicznych, także poza Unią.
W trakcie dyskusji rozmawiano o potrzebie podejmowania przez rolników wspólnych inwestycji. Także w inwestycje OZE, np. w biometanownie.
Pierwszy dzień obrad zwieńczyła uroczysta Gala towarzysząca Forum Finansowania Agrobiznesu – wydarzenia, które od lat tworzy przestrzeń dialogu między sektorem bankowym, administracją publiczną i przedstawicielami agrobiznesu.
Podczas gali, z udziałem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefana Krajewskiego, wręczone zostały Odznaki Honorowe „Zasłużony dla Rolnictwa”, przyznane na wniosek Związku Banków Polskich osobom szczególnie zaangażowanym w rozwój polskiej wsi, rolnictwa i rynków rolnych.
Zarząd ZBP wręczył również wyróżnienia dla osób i instytucji budujących dialog na rzecz rozwoju dostępu rolników i przedsiębiorców sektora rolno-spożywczego do finansowania.

Medal Mikołaja Kopernika ZBP otrzymał Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefan Krajewski.
Agrobiznesowe Filary Dialogu w kategorii „Osobowość” otrzymali:
- Adam Nowak – Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi
- Wojciech Legawiec – Prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa

Podczas gali ogłoszono również wyniki rankingów finansowania agrobiznesu za 2025 rok. Tytuł Najlepszego Banku Finansującego Agrobiznes zdobył BNP Paribas Bank Polska.
Dziękujemy wszystkim partnerom i uczestnikom Forum za współpracę oraz zaangażowanie w rozwój systemu finansowania polskiego rolnictwa.

Pełna lista Wyróżnionych podczas Gali Europejskiego Forum Finansowania Agrobiznesu
Europejskie Forum Finansowania Agrobiznesu 2026 (EFFA 2026) to ogólnopolskie wydarzenie branżowe poświęcone finansowaniu rolnictwa, inwestycjom w agrobiznesie oraz zarządzaniu ryzykiem w sektorze rolno-spożywczym. Forum organizowane przez Związek Banków Polskich gromadzi przedstawicieli banków, instytucji publicznych, rolników, przedsiębiorców oraz ekspertów rynku agro.
Hasło tegorocznej edycji: „Finansowanie agrobiznesu w zmieniającym się świecie”
Źródło: BANK.pl
* * *
Retransmisja Europejskiego Forum Finansowania Agrobiznesu 2026
POPRZEDNIE EDYCJE:
2025
2024
- https://zbp.pl/aktualnosci/wydarzenia/FFA-2024
- https://zbp.pl/Aktualnosci/Wydarzenia/Liderzy-Funduszu-Gwarancji-Rolnych
- https://zbp.pl/aktualnosci/wydarzenia/Medale-FFA
- https://zbp.pl/Aktualnosci/Wydarzenia/Dyplomy-Uznania-FFA
-(910-x-5000-px)-(3).webp?language=pl)
Program Forum
Plik PDF
