Nowości w ZBP.pl

Wydarzenia 25.02.2026

Sektor bankowy chce lepiej przygotować się do oczekiwań polityki gospodarczej kraju ze strony publicznej oraz stawić czoła wyzwaniom związanym z nowym cyklem gospodarczym, ciążącym regulacjom i ryzykom prawnym – mówił we wtorek (24.02.2026), otwierając Forum Bankowe, prezes Związku Banków Polskich dr Tadeusz Białek.FB05Forum Bankowe to najważniejsza i najstarsza doroczna konferencja ZBP organizowana od 1993 roku. W tym roku będą to dwa dni pełne merytorycznych dyskusji o roli i znaczeniu sektora bankowego w finansowaniu gospodarki.

Uczestnicy mówili o poszczególnych istotnych aspektach funkcjonowania banków – wyzwaniach prawnych, regulacyjnych, technologicznych, cyberbezpieczeństwie, kredytowaniu mieszkalnictwa oraz konsumentów.

Potrzeby inwestycyjne polskiej gospodarki a sektor bankowy

Dla funkcjonowania banków ubiegły rok (2025) był dobry. Przyniósł poprawę koniunktury gospodarczej i otoczenia ekonomicznego. Po raz pierwszy od kilku lat zwiększyły się nakłady inwestycyjne, choć nadal poziom inwestycji w relacji do PKB nie zwiększył się i pozostaje jednym z najmniejszych w Unii Europejskiej.

– Cały czas czekamy na przyspieszenie skali inwestycji – mówił prezes ZBP.

Analitycy szacują, że potrzeby inwestycyjne polskiej gospodarki w perspektywie 2040 roku wynoszą ok. 4 bln zł, z czego ok. 1,6 bln zł to wymagane nakłady na energetykę, 1,9 bln zł – na obronność, 400 mld zł – na infrastrukturę transportową oraz 100 mld zł – na cyfryzację.

FB07

– Sektor bankowy ma w tym procesie do odegrania fundamentalną rolę – powiedział dr Tadeusz Białek.

– Nie ma alternatywy dla sektora bankowego. Według stanu na koniec 2025 roku sektor bankowy odpowiadał za niemal 81% finansowania wszystkich przedsięwzięć gospodarczych (…) Dotychczasowe próby ożywienia rynku kapitałowego nie przyniosły jeszcze spodziewanych efektów i banki pozostaną najważniejszym partnerem finansowym gospodarki realnej – dodał.

Prezes ZBP zwrócił uwagę, że rozsądne gospodarowanie wynikami finansowymi w warunkach wyższych stóp procentowych spowodowało, iż sektor bankowy ma obecnie potencjał do dodatkowego wzrostu finansowania na poziomie ponad 460 mld zł.

Niemniej wyzwaniem pozostaje zdolność banków do finansowania dużych projektów infrastrukturalnych, w których instytucje – w układzie konsorcjalnym – mają zdolność do sfinansowania pojedynczych projektów na poziomie ok. 65 mld zł.

– Tymczasem w relacji do wielkości naszej gospodarki mamy według aktualnych danych czwarty najmniejszy sektor bankowy spośród 27. państw UE. Aż trudno w to uwierzyć – powiedział dr Tadeusz Białek.

FB06

Historyczny wzrost podaży kredytów w 2025 roku

Ubiegły rok – wraz ze spadkiem stóp procentowych NBP łącznie o 175 punktów bazowych do 4% przyniósł obniżkę kosztu pieniądza i wzrost akcji kredytowej w wielu segmentach rynku, a podaż kredytów dla sektora niefinansowego osiągnęła blisko 470 mld zł, czyli historyczne maksimum.

Podaż kredytów w relacji do PKB wzrosła z 11% w latach 2022-2024 do blisko 12% PKB.

– O ile wzrost podaży kredytów widoczny jest na poziomie kredytów dla gospodarstw domowych – zarówno konsumpcyjnych, jak i mieszkaniowych – wyzwaniem nadal pozostaje zdynamizowanie akcji kredytów dla przedsiębiorstw, w szczególności na poziomie kredytów inwestycyjnych – mówił prezes ZBP.

– Relacja kredytów do PKB cały czas pozostaje na bardzo niskim poziomie – dodał.

Podatek bankowy a obligacje Skarbu Państwa

Najważniejszym powodem tego stanu są nie tylko wciąż niedostateczne inwestycje w gospodarce, ale również obowiązywanie od 10 lat podatku bankowego i oparcie go o aktywa z pewnymi wyłączeniami, dotyczącymi głównie portfela obligacji Skarbu Państwa.

To formuła wygodna dla budżetu państwa, zapewniająca mu stabilne i łatwe do przewidzenia wpływy, lecz penalizuje działalność kredytową banków, hamując tym samym wzrost inwestycji.

– (…) konieczna jest zatem zmiana podstawy wymiaru podatku bankowego w taki sposób, jak ma to miejsce w większości europejskich sektorów bankowych – powiedział dr Tadeusz Białek.

Prezes podkreślił, że drugi rok z rzędu udział instrumentów dłużnych przewyższa udział aktywnego portfela kredytów dla sektora niefinansowego w aktywach banków, a ta dysproporcja narasta, co jest ewenementem na miarę europejską. Może ponadto generować ryzyko negatywnego oddziaływania na kapitały własne banków.

– Ostatnia zmiana w podatku bankowym nie dokonała zmian w jego konstrukcji, a tylko nieznacznie zmniejszyła stawkę podatku, jednocześnie wprowadzając bardzo wysokie sektorowe zwiększenie stawki podatku CIT dla sektora bankowego.

Nie możemy pogodzić się z tym niesprawiedliwym i niekonstytucyjnym podejściem do zwiększonego opodatkowania CIT tylko dla banków – mówił dr Tadeusz Białek.

Analitycy ZBP przewidują, że w tym roku koszty z tytułu zwiększonej do 30% stawki podatku CIT wzrosną o 6,8 mld zł, a w związku z odłożonym w czasie efektem spadku stóp procentowych i dalszymi możliwymi obniżkami, wynik finansowy całego sektora wyraźnie spadnie.

FB02

Rentowność aktywów polskiego sektora bankowego

Ubiegłoroczne wysokie wyniki banków osiągnięte zostały nie poprzez podwyżki cen usług i marż kredytowych ale były skutkiem profesjonalnego zarządzania środkami, wzrostu wolumenu aktywów oraz zmniejszenia się skali odpisów na aktywa niepracujące i aktywa kwestionowane na drodze sądowej.

Pozwoliły sektorowi – po okresie przerwy – zwiększenie nakładów na rozwój nowych technologii i podniesie poziomu bezpieczeństwa cyfrowego. Wobec trwającego spadku stóp mają one jednak charakter przejściowy.

– (…) rentowność kapitałów własnych oraz rentowność aktywów polskiego sektora bankowego pozostaje jedynie na umiarkowanym poziomie na tle innych europejskich sektorów bankowych, i to w sytuacji, w której w strefie euro stopy procentowe utrzymują się na niższym poziomie – zwrócił uwagę Tadeusz Białek.

Ryzyko prawne w działalności kredytowej banków

Ostatnie orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie WIBOR odebrały kancelariom „tlen do podważania WIBOR-u w sądach”, a tym samym sprzyjają stabilności systemu finansowego w Polsce.

Dr Tadeusz Białek zwrócił uwagę, że konieczne jest dalsze znaczące ograniczenie ryzyka prawnego w działalności kredytowej banków, gdyż koszty ryzyka prawnego przewyższają już koszty ryzyka kredytowego.

Z tytułu ryzyka prawnego kredytów walutowych sektor bankowy poniósł już koszt na poziomie 102 mld zł, a NBP szacuje, że dodatkowo może być potrzebne utworzenie rezerw na poziomie 30 mld zł.

Prezes ZBP podkreślił również, że skrajnie nadużywana stała się możliwość szerokiego wykorzystania instytucji sankcji kredytu darmowego w zakresie kredytu konsumenckiego.

– Cieszą inicjatywy zmierzające do ograniczania ryzyka prawnego kwestionowania złotowych kredytów mieszkaniowych, takie jak tematyka jednolitego czy modelowego wzorca umowy kredytu hipotecznego. Byłoby dobrze wdrożyć odpowiednie rozwiązania i najlepiej zabezpieczyć je przepisami prawa, w postaci załącznika do rozporządzenia – powiedział dr Tadeusz Białek.

FB03

Gośćmi Forum Bankowego byli m.in. Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego; Jacek Jastrzębski, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego; Marcin Mikołajczyk, zastępca przewodniczącego KNF; Jurand Drop, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów; Krzysztof Budzich, członek zarządu Bankowego Funduszu Gwarancyjnego oraz Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

FB04

Multikryzysy, zmiana porządku geopolitycznego i porządku finansowego na świecie, niepewność, która zmienia paradygmaty zarządzania ryzykiem, konsolidacja europejskiej unii bankowej, do której polskie banki nie należą, operacjonalizacja procedur resolution – to wyzwania dla polskiego sektora w dłuższej perspektywie – kilku, kilkunastu lat – mówili przedstawiciele polskiej sieci bezpieczeństwa finansowego podczas Forum Bankowego.

Mogę państwa zapewnić, że to, co działo się do tej pory w finansach światowych to była tylko przygrywka i zabawa.

FB08

Świat się zmienia i wyłoni się nowy porządek finansów – powiedział do uczestników Forum Bankowego 2026 prezes NBP Adam Glapiński.

O budowaniu odporności wobec ryzyk niefinansowych

Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Jacek Jastrzębski zwrócił uwagę, iż sytuacja geopolityczna powoduje narastający przez miniony rok poziom niepewności, co tworzy nowe wyzwania dla zarządzania ryzykiem w instytucjach finansowych.

– Odchodzenie w posługiwaniu się pojęciem ryzyka w kierunku niepewności przesuwa zainteresowaniu ku ryzykom niefinansowym, które są dużo trudniej mierzalne i dużo trudniej uchwytne – powiedział Jacek Jastrzębski.

FB09

Odpowiedzią na „niepewność”, która coraz częściej zastępuje pojęcie „ryzyka”  jest budowanie odporności wobec ryzyk niefinansowych. Jakie to ryzyka? Przede wszystkim ryzyko technologiczne, ryzyka związane z cyberatakami wynikającymi nie tylko z działania grup przestępczych, dobrze zorganizowanych korporacji, ale także grup sponsorowanych przez nieprzyjazne reżymy.

Kolejne z tych ryzyk związane są z praniem brudnych pieniędzy, do czego coraz częściej powstają wyspecjalizowane instytucje, które proponują swoim klientom rozwiązania polegające na wprowadzeniu środków z przestępstw do legalnego obrotu. W końcu także ryzyko oszustw.

– Chcemy, żeby te zagadnienia znalazły się wysoko w priorytetach sektora bankowego – powiedział Jacek Jastrzębski.

Przewodniczący KNF zwrócił też uwagę na ryzyko finansowe związane z rosnącym udziałem papierów skarbowych w bilansach banków.

– W naszej ocenie to ryzyko jest umiarkowane. Stosunkowo niski udział obligacji wycenianych rynkowo to ryzyka ogranicza – powiedział.

Polski sektor bankowy a unia bankowa UE

Wiceminister finansów Jurand Drop zwrócił uwagę, że polski sektor bankowy pozostaje poza unią bankową, której budowa rozpoczęła się po wielkim globalnym kryzysie finansowym z lat 2007-2009.

FB10

Po latach pozostawania tej konstrukcji w zawieszeniu, unia bankowa stała się stała się jednym z ważnych obszarów integracji europejskiej. Następuje coraz głębsza integracja na poziomie technicznym i regulacyjnym

– Dla sektora bardzo istotne będzie, jak my będziemy funkcjonowali w Unii Europejskiej w sytuacji, kiedy unia bankowa ma coraz większe więzi pomiędzy sobą. Pytanie, jak nasz sektor będzie wyglądał za lat 15, jeśli unia bankowa się coraz bardziej zintegruje – powiedział Jurand Drop.

BFG o testach dot. resolution

Bankowy Fundusz Gwarancyjny także stawia przed sobą plany przygotowania banków na możliwe kryzysy w przyszłości. W tym roku zamierza realizować plany operacjonalizacji resolution, czyli procedury przymusowej likwidacji banku oraz program testowania procedur wykonalności resolution.

– Chodzi o to, żeby szczególnie wrażliwe obszary działalności banków były testowane na okoliczność, gdy nastąpi resolution – powiedział podczas Forum Bankowego Krzysztof Budzich, członek zarządu BFG.

– Nie znamy dnia ani godziny, kiedy może wystąpić kryzys. Naszą rolą jest przygotowywanie sektora do wyzwań, które mogą wystąpić w przyszłości – dodał.

FB11

Ocena sytuacji polskiego sektora bankowego ‘26

Przedstawiciele sieci bezpieczeństwa finansowego wyrazili zadowolenie z aktualnej sytuacji sektora bankowego.

Krzysztof Budzich zwrócił uwagę, że poziom MREL w polskim sektorze jest wprawdzie najniższy w Unii, ale za to bardzo wysokiej jakości. Zasugerował, że banki w tym roku będą musiały zapłacić wyższą składkę na Fundusz Restrukturyzacji, gdyż jego wysokość powinna zostać odbudowana w ciągu trzech lat.

– Możemy się tym chwalić, że sektor bankowy nie doświadczył w minionych 30 latach kryzysu i nie był obciążeniem dla finansów publicznych, co w wielu krajach się zdarzało.

Przyczyniła się do tego konserwatywna, a nawet bardzo konserwatywna polityka nadzoru, co w niespokojnych czasach się sprawdzało – powiedział Adam Glapiński

– Dziś sytuacja z punktu widzenia NBP jest znacznie bardziej komfortowa (…) mamy wysoki wzrost i niska inflację, co jest rzadkim zjawiskiem występującym razem – dodał.

Nowe regulacje a ryzyko dla banków

Przedstawiciele władz publicznych deklarowali, że będą starać się ograniczać ryzyka, jakie wynikają dla banków z niewystarczająco precyzyjnych lub wadliwie sformułowanych regulacji.

– Zmniejszeniu niepewności mogą służyć dobre rozwiązania legislacyjne – powiedział Adam Glapiński.

– Brak właściwych proporcji pomiędzy zakresem ochrony konsumenta a dotkliwością sankcji powoduje koszty dla klientów banków – mówił Jurand Drop.

W krótkim terminie natomiast największym wyzwaniem dla banków będzie wzmocnienie akcji kredytowej dla polskiej gospodarki.

  – Chciałbym banki zachęcić do większej skłonności brania ryzyka kredytowego i finansowania działalności inwestycyjnej – powiedział Jacek Jastrzębski.

Niskie inwestycje w Polsce w stosunku do PKB to problem, który nie ma jednej przyczyny, a koniecznej zmiany tej sytuacji nie spowoduje jedno, cudowne rozwiązanie. Potrzebny jest do tego komplementarny udział państwa, publicznego banku rozwoju oraz aktywność banków komercyjnych i sektora prywatnego – wynika z debaty uczestników Forum Bankowego 2026.

FB14– Ubolewać można nad tym, że nie mamy strategii wykorzystywania różnych środków dostępnych dla polskiej gospodarki – powiedział Michał Mrożek, szef Wholesale Banking w Europie Środkowo-Wschodniej Grupy ING.

Kiedy w 2025 roku zaczęły na rynek napływać unijne fundusze pożyczkowe na realizacje Krajowego Planu Odbudowy, banki komercyjne skarżyły się, że wypierają one ich kredyt. Potwierdził to zresztą późniejszy raport Banku Gospodarstwa Krajowego.

A przecież – zdaniem uczestników debaty o finansowaniu gospodarki – rozmaite źródła finansowania mogłyby zostać tak skomponowane, żeby nie konkurować ze sobą, a wzajemnie się uzupełniać i wspierać. I – co jeszcze bardziej istotne – środki publiczne mogłyby służyć obniżaniu ryzyka zaangażowania w finansowanie dla sektora prywatnego.

Priorytety gospodarcze europejskich banków rozwoju

Tak właśnie swoją rolę zaczynają postrzegać banki rozwoju unijnych państw. Niedawno ustaliły one pięć strategicznych priorytetów swojej aktywności i interwencji w gospodarkę.

Są to: wspieranie konkurencyjności, bezpieczeństwo i obronność, suwerenność cyfrowa, finansowanie długoterminowe infrastruktury oraz mieszkalnictwo.

– To priorytety europejskich instytucji rozwoju w finansowaniu europejskiej gospodarki – powiedział prezes BGK Mirosław Czekaj.

– Widać duże zmiany w podejściu do finansowania gospodarki w Europie (…) jest tu duża rola państwa w obniżaniu ryzyka – dodał prezes BGK. 

– Chodzi o to, żeby państwo tworzyło zachęty do finansowania przez banki komercyjne, a nie ingerowało bezpośrednio – skomentował Adam Pers, wiceprezes mBanku.

FB15

Konkurencyjność firm wymaga inwestycji i kredytów

Bankowcy sądzą, że polski sektor prywatny, a w szczególności mniejsze firmy zrozumieją, że bez inwestycji i finansowania zewnętrznego stracą swoja pozycję na rynku w kraju, a tym bardziej za granicą.

– Musiało nastąpić wyczerpanie prostych rezerw, czego przyczyną jest demografia, żeby rozpocząć modernizację firm – powiedział Bartosz Kublik, prezes Banku Ochrony Środowiska.

Przypomnijmy – w Polsce kredyty dla przedsiębiorstw odpowiadają 11-12 proc. PKB, gdy w Niemczech udział kredytów dla firm w PKB wynosi 22 proc., a w Danii – 50 proc. W ciągu kilku minionych lat udział ten w Polsce znacznie spadł. Dlaczego?

– W ostatniej dekadzie mieliśmy do czynienia z działaniem przedsiębiorców na przetrwanie, w związku z polityką fiskalną, pandemią, wojną. Przedsiębiorcy nie byli nastawieni na rozwój – powiedział Michał Mrożek.

Sytuacja rynku kredytowego była jeszcze trudniejsza, bo jeśli firmy inwestowały w minionych latach, to w zupełności wystarczały im środki własne. Dlatego, że w czasie pandemii dostały zastrzyk płynności, który pozwolił im trwać w spokoju przez kolejne lata.

– Inwestują przedsiębiorstwa, które maja gotówkę. Polskie firmy dostały ok. 150 mld zł w okresie pandemii – mówił Adam Pers.

FB13

Rok 2025 zapoczątkował wzrost inwestycji i popytu na kredyt dla firm

Ubiegły rok (2025) przyniósł jednak na tyle wyraźne zmiany, że budzą one nadzieję na ożywienie inwestycji, modernizacji przedsiębiorstw i na wzrost akcji kredytowej. Stąd optymizm czołowych przedstawicieli polskiego sektora bankowego na przyszłość.  

– W latach 2026 i 2027 nastąpi przełom. Firmy skupiają się na tym, żeby się modernizować, stawiają na innowacyjność (…) szczególnie na innowacyjność procesów produkcyjnych (…). Inwestycji jest coraz więcej – powiedziała Magdalena Zmitrowicz, wiceprezeska Banku Millennium.

– Oceniamy, że rok 2025 był początkiem wzrostu inwestycji i popytu na kredyt (…) przewidujemy, że w roku 2027 rozleje się to na wiele mniejszych firm – dodał wiceprezes Banku Pekao Robert Sochacki.

Zaznaczył jednak, że popyt na kredyt nie jest jeszcze na poziomie pozwalającym na to, żeby marże na kredytowaniu były dla banków satysfakcjonujące, a finansowanie kredytem firm wciąż przynosi mniejsze dochody niż zakup obligacji skarbowych. 

– Marże zmniejszają się znacząco i ocierają o poziomy przyzwoitości – powiedział.

Szanse na zwiększenie popytu na kredyt przynoszą także zmiana pokoleniowa w polskich przedsiębiorstwach oraz ekspansja zagraniczna krajowych firm.

– Jedną z przyczyn, dla których finansowanie dla przedsiębiorstw nie jest tak duże jakbyśmy sobie życzyli, jest zarządzanie firmami przez ich właścicieli.

Kiedy nastąpi sukcesja i będą firmami zarządzać profesjonalni menedżerowie, ten popyt będzie dużo większy – mówił Lech Gałkowski, wiceprezes Santander Bank Polska. 

FB16

Wspieranie inwestycji na rynkach międzynarodowych

– Szybciej niż rynek pozwalało nam rosnąć w 2025 roku wsparcie polskich przedsiębiorców w inwestycjach na rynku międzynarodowym (…).

To, jako banki, musimy postawić jako priorytet – powiedział Sebastian Perczak, wiceprezes banku Citi Handlowy.

Adam Pers zwrócił uwagę, że banki zagraniczne, które udzielają kredytów w Polsce, ale księgują go w swoich centralach, nie płacą podatku bankowego, co utrudnia sytuację konkurencyjną polskich instytucji.

Michał Mrożek dodał natomiast, że w zagranicznych bankach widać wielkie zainteresowanie finansowaniem projektów inwestycyjnych w Polsce.

– W licznych projektach mamy do czynienia z ogromna nadsubskrypcją zainteresowania finansowaniem w Polsce – powiedział.

Forum Bankowe 2026 to dwa dni intensywnych i merytorycznych debat w gronie banków, ich kluczowych interesariuszy oraz doradców biznesowych. Wydarzenie jest również okazją do uczczenia 35-lecia istnienia Związku Banków Polskich. 

Dwudniową konferencję tradycyjnie zwieńczyła Debata Prezesów, poświęcona strategicznym celom oraz kluczowym wyzwaniom stojącym przed polskim sektorem bankowym.
W dyskusji moderowanej przez dr. Tadeusza Białka, prezes ZBP udział wzięli prezesi banków:
Joao Bras Jorge, Prezes Zarządu Banku Millennium

  • Elżbieta Czetwertyńska, Prezeska Zarządu Citi Handlowy
  • Michał Gajewski, Prezes Zarządu Santander Bank Polska
  • Przemysław Gdański, Prezes Zarządu BNP Paribas Polska
  • Adam Marciniak, Prezes Zarządu VeloBank SA,
  • Szymon Midera, Prezes Zarządu PKO BP
  • Cezary Stypułkowski, Prezes Zarządu Pekao SA
  • Piotr Żabski, Prezes Alior Bank SA

deb02

Akcja kredytowa w tym roku przyspieszy, pociągną ją inwestycje i popyt ze strony gospodarstw domowych, lecz prezesi największych polskich banków nie mają złudzeń, że zyski sektora się obniżą. Apelują natomiast do regulatorów o dialog mający na celu obniżanie ryzyka prawnego kontraktów zawieranych z konsumentami oraz o mitygowanie ryzyka regulacyjnego.   

Prezes banku Citi Handlowy Elżbieta Czetwertyńska wymienia okoliczności, które będą miały wpływ na przyspieszenie akcji kredytowej: silniejszy wzrost gospodarczy, coraz większe bezpośrednie inwestycje zagraniczne, ekspansja międzynarodowa polskich firm, środki unijne które wpłyną na zwiększenie inwestycji, a w konsekwencji także na akcję kredytową, niższe stopy procentowe i publiczne projekty budowy infrastruktury. Ubiegły rok przyniósł już wyraźny wzrost popytu.   

Realna wielkość portfela kredytowego w polskim sektorze bankowym na koniec 2025 roku osiągnęła poziom 31,2% PKB, co plasuje nas na 4 miejscu od końca spośród 27. państw Unii. W latach 2022-24 podaż kredytów dla sektora niefinansowego oscylowała na poziomie 11% PKB, lecz w ubiegłym roku zwiększyła się do blisko 12% PKB.

– Rozmiar portfela kredytowego banków do PKB jest niewielki, więc możemy być pewni, że będziemy mieć dwucyfrowe wzrosty kredytu w Polsce przez najbliższe kilka lat. To szansa. Ale są bariery, jak podatek bankowy, kwestia ryzyka prawnego – wymieniał Joao Bras Jorge, prezes banku Millennium.

O ile prezesi banków nie maja obaw o popyt przez najbliższe lata ze strony gospodarstw domowych, znacznie bardziej skomplikowana jest sytuacja jeśli chodzi o kredyt dla gospodarki. Tymczasem właśnie to gospodarka – inwestycje w zbrojenia, transformację energetyczną, budowę infrastruktury, modernizację przedsiębiorstw – potrzebuje ogromnej dawki zewnętrznego finansowania.

 deb01

– Czekamy na przyspieszenie skali inwestycji. Potrzeby inwestycyjne polskiej gospodarki są olbrzymie, w perspektywie 2040 roku wynoszą 4 bln zł – powiedział prowadzący debatę prezes Związku Banków Polskich Tadeusz Białek.  

Wielkość planowanych projektów inwestycyjnych przekracza jednak możliwości polskiego sektora bankowego, który – w wymiarze realnym, a więc aktywów do PKB – jest czwartym najmniejszym w Unii Europejskiej. Na drodze stoją również limity koncentracji, które – według wyliczeń ZBP – pozwalają na zaangażowanie polskich banków w układzie konsorcjalnym na nie więcej niż 65 mld zł w przypadku pojedynczego projektu.

Bankowcy obawiają się też, że polskie wielkie inwestycje będą finansowane przez banki zagraniczne. Udzielony w Polsce kredyt zaksięgowany za granicą nie jest – w odróżnieniu od zaksięgowanego w Polsce – obłożony podatkiem bankowym, a zatem już przez sam ten fakt może być tańszy.

deb03

– Chyba nikt nie ma wątpliwości, że wzrost (akcji kredytowej) przyjdzie, pytanie jest jak on się rozłoży miedzy instytucje. Dużymi projektami inwestycyjnymi są zainteresowane banki zagraniczne (…) Może być tak, że dynamika kredytu będzie pozytywna, ale nie będzie miała odzwierciedlenia w bankach w Polsce – powiedział prezes BNP Paribas Bank Polska Przemek Gdański. – Mamy wątpliwości co do równej konkurencji  – dodał.

– Problematyczny jest podatek bankowy. Finansowanie z zewnątrz może być po prostu bardziej atrakcyjne – mówił prezes Pekao Cezary Stypułkowski.

Pojawiają się również wątpliwości, czy banki z udziałem Skarbu Państwa nie finansują bardziej korzystnie kontraktów państwowych niż wynikałoby to z rachunku ekonomicznego. Prezesi bankow jednak temu zaprzeczają.

– Przy pierwszym kontrakcie koreańskim (na zakup uzbrojenia) nie było tłoku. Wygraliśmy, trzeci kontrakt też wygraliśmy. Jeśli są kompetencje, które możemy zaoferować stronie publicznej, potrafimy konkurować – powiedział prezes Santander Bank Polska Michał Gajewski. – Nie widzę, żeby banki państwowe miły preferencje – dodał.

Szymon Midera, prezes PKO BP, czyli banku „państwowego” mówił natomiast, że jego instytucja zamierza najszybciej rozwijać się poprzez finansowanie polskiego sektora prywatnego, a nie w segmencie wielkich państwowych inwestycji. – Najszybciej rozwijamy się w obszarze korporacyjnym, dwucyfrowo w najniższych segmentach, co pokazuje, że odbywa się organiczna robota – mówił.  

deb04

Doświadczenie i kompetencje będą mieć w finansowaniu inwestycji coraz większe znaczenie. Cezary Stypułkowski przytoczył przykład kontraktu na rozbudowę lotniska na warszawskim Okęciu i dodał, że jego bank wygrał go dzięki wiedzy eksperckiej w finansowaniu podobnych projektów, a nie dlatego, że jest bankiem „państwowym”. – W naszym banku powstała wybitna jak na polskie warunki ekspertyza – powiedział.

Banki dysponują również wybitną wiedzą ekspercką w zakresie technologii, gdyż same są pod tym względem najbardziej zaawansowanym sektorem w Polsce. Równocześnie sektor polskich przedsiębiorstw – zwłaszcza małych i średnich – wymaga dużych inwestycji także w modernizację technologiczną. Tymczasem jednak oczekiwania polskich przedsiębiorstw często mijają się z wiedzą banków.  

– Polscy prezesi widzą, że sztuczna inteligencja przyniesie im tylko optymalizację bez wydatków (…) Cześć firm małych i średnich charakteryzuje się oczekiwaniami, że zwrot będzie szybki, przy niskich nakładach. Podobnie myślą o cyberbepieczeństwie – powiedział Adam Marciniak, prezes VeloBanku.

O ile prezesi banków nie obawiają się o popyt na kredyt konsumencki w bliskim terminie, w dłuższej perspektywie widzą powody do obaw. Zmienią się czynniki determinujące kształt polskiego rynku. Najważniejszymi z tych czynników są demografia i cyberbezpieczeństwo.

deb05

– Demografia zawsze rządziła akcja kredytową zwłaszcza w obszarze kredytów konsumenckich (…) Gdybyśmy podliczyli cele strategiczne, które chcemy osiągnąć, to zbudowalibyśmy drugi sektor bankowy, a klientów będzie mniej – powiedział prezes Alior Banku Piotr Żabski. – Będzie migracja, także wewnętrzna, za pracą. Będziemy musieli do tego dostosować nasze modele, powstaną nowe segmenty rynku – dodał.

Sektor bankowy jest najczęściej atakowanym przez cyberprzestępców sektorem ze wszystkich w Polsce. Banki świetnie sobie radzą z dotychczasowymi wektorami ataków, ale pojawiają się nowe, zasilane możliwościami, jakie daje przestępcom sztuczna inteligencja. To powoduje konieczność nadążania i wyższe koszty.

– Wektor (ataków) się zmienił, przechodzi na działania społeczne (…) klienci słabsi albo starsi są ubezwłasnowolniani – powiedział Adam Marciniak. – Albo będą wyższe koszty albo niższa jakość i mniejsza dostępność (usług bankowych) dla klientów – dodał.

Prezesi banków dostrzegają utrzymujący się popyt na kredyt hipoteczny. Cezary Stypułkowski mówi jednak, że w wyniku ryzyk prawnych banki na tym produkcie nie zarabiają.   

– Infrastruktura prawna w Polsce powoduje, że powiedziałbym, że tego produktu się nie dotykamy. To jest bardzo słaba infrastruktura i brak jej stabilności (…) Banki na tym (kredytach hipotecznych) nie zarobiły żadnych pieniędzy, a wszyscy uważają, że się obławiamy – mówił prezes Pekao.

Czy wprowadzana modelowa umowa o kredyt hipoteczny zmieni obraz ryzyka prawnego, z którym zmaga się wciąż sektor bankowy? – Warto byłoby, żeby umowę stosować i wdrażać, żeby banki doszły do tego wniosku – powiedział Przemek Gdański.

– Głęboko pracujemy nad tym w PKO (…) Jesteśmy zdeterminowani, żeby ją wdrożyć  Warto to zrobić z kilku powodów: powstała nie w sektorze bankowym lecz z bardzo silnym udziałem rzecznika finansowe i konsumentów, podpisały się pod nią instytucje z sieci stabilności finansowej (…) Modelowa umowa to nie jest doskonałe narzędzie, ale nie ma nic lepszego na stole – powiedział Szymon Midera.

Prezesi uważają jednak, że choć modelowa umowa mityguje część ryzyk prawnych, nie jest odpowiedzią jednak na wszystkie, jakie wiążą się z kontraktami banku z konsumentem. W związku z tym oczekują lepszej współpracy z regulatorami.

– Oczekujemy jasnej ścieżki rozwiązania istniejących problemów, takich jakie były np. z kredytami hipotecznymi. Wiem, że jest bardzo trudno znaleźć rozwiązania (…) Możemy zarządzać kredytami na stałą stopę, długoterminowymi kredytami przy podatku bankowym, ale nie możemy zarządzać ryzykiem regulacyjnym. Chcielibyśmy to rozwiązywać z regulatorami – mówił Joao Bras Jorge. 

– Mam apel do regulatora, żeby wydłużył stałą stopę przynajmniej na 8-10 lat, żeby zaproponował rozwiązanie, że pierwszy kredyt musi być na stopę stałą – dodał Szymon Midera.

Pomimo dobrej koniunktury prezesi banków oczekują, ze w tym roku zyski sektora będą już mniejsze, – Zysk z powodu niskich stóp spadnie o 18 proc., a z powodu (podwyższonego) CIT – o 13 proc., czyli do ok. 30 mld zł (…) To będzie trudne do odrobienia większą akcją kredytową i szybszym działaniem gospodarki – podsumowała Elżbieta Czetwertyńska.

Źródło: bank.pl